Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 grudnia 2014

Makowiec z ciasta filo

Dziś jeden z najpiękniejszych dni w roku - Wigilia Bożego Narodzenia! Ostatnie przygotowania do wieczerzy, każdy chodzi zabiegany lecz uśmiechnięty, a wieczorem kiedy zaświeci pierwsza gwiazdka ulice pustoszeją,  tysiące światełek rozświetla okna domów, gdzieniegdzie słychać odgłos kolędników! Tak, to jeden z najbardziej magicznych wieczorów w roku. 
Wigilijne wieczerze zazwyczaj są bardzo obfite, według tradycji na stole powinno znaleźć się 12 potraw, a wśród nich koniecznie coś z makiem, który ma symbolizować urodzaj, dostatek i płodność. Tak więc w tym roku zapraszam Was na makowiec z ciasta filo, jest o wiele szybszy niż tradycyjna strucla, wygląda jak strudel, ale właściwie to nie ma znaczenia. Ważne, że jest pyszny! Masa makowa pełna bakalii i chrupiąca słona skórka wspanaile się komponują!

Korzystając z okazji pragnę życzyć Wam Wesołych, Rodzinnych i Niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia. Niech ten czas wypełni radość, uśmiech, życzliowość, wybaczenie, odpoczynek i najpyszniejsze świąteczne przysmaki!


Makowiec z ciasta filo ( strudel makowy)
Składniki:
6 płatów ciasta filo + rozpuszczone masło do posmarowania;
na masę makową- 200 g maku, ½ l mleka, 50 g migdałów, 100 g różnych orzechów (włoskich, laskowych, nerkowca itp.), 100 g rodzynek różnego rodzaju (użyłam zarówno żółtych dużych, jak i tych mniejszych),40 g suszonej żurawiny, 40 g jagód gojii, 5-6 łyżek  kandyzowanej  skórki z pomarańczy, 5-7 łyżek miód prawdziwy, 70 g masła, 1/4 laski wanili, ½ buteleczki aromat rumowy, 2 białka jaja kurzego, cukier brązowy do ewentualnego dosłodzenia;

Wykonanie:
1.Masa makowa :rodzynki , jagody goji, żurawinę namoczyć w gorącej wodzie, migdały i orzechy drobno posiekać. Mak zalać mlekiem i doprowadzić do wrzenia, a następnie zmniejszyć ogień i gotować  ok.30 minut. Po tym czasie odcedzić ugotowany mak na sicie, a nastąpnie przepuścić 2 razy przez maszynkę o najdrobniejszych oczkach. Masło roztopione wymieszać z miodem, dodać do maku; również posiekane orzechy, ziarenka wanili, skórkę z pomarańczy, aromat rumowy, osuszone rodzynki, jagody gojii i żurawinę dodać do masy makowej, wymieszać i spróbować, jeśli masa jest za mało słodka dosypać cukru wedle uznania; Ostudzić. Białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, wymieszać delikatnie z masą makową;
2.Rozpuścić kawałek masła i smarować każdy płat ciasta filo nakładając je na siebie, wyłożyć na wierzch masę makową i zawinąć, ale niezbyt zwięźle, gdyż masa makowa z białkiem delikatnie się podniesie podczas pieczenia.
3.Włączyć piekarnik na 180 stopni; posmarować  za pomocą pędzelka  wierzch pozostałym masłem. Piec do zarumienienia ok. 15-20 minut;
4.Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem .
Smacznego!

Iwona

piątek, 12 grudnia 2014

Bigos z piekarnika

Bigos to jedno z tych dań, które na świątecznym stole musi być, bez niego nie wyobrażam sobie świąt. I choć jego wersji jest wiele w tym roku postanowiłam zrobić bigos z piekarnika. Ten typ bigosu ma to do siebie, że się nie przypala i oprócz początkowego wkładu pracy,praktycznie "robi się sam". Do jego przygotowania potrzeba trzech dni, gdyż każdego dnia jest ponownie pieczony i to dzięki tej procedurze uzyskuje wspaniały smak!Zapraszam i smacznego!


Bigos z piekarnika

Użyłam:
1,5kg kapusta kiszona
1 mała głowka białej kapusty (ok.1 kg)
50 g suszonych grzybów ( u mnie prawdziwki i podgrzybki)
10 suszonych śliwek wędzonych
1 łyżka miodu
500 g wołowina
500 g wieprzowina
300 g boczek wędzony
500 g różnych kiełbas ( u mnie myśliwska, śląska i wiejska w proporcji 2:1:1)
1 duże jabłko kwaśne
1 cebula
1 kieliszek czerwonego wina wytrawnego
sól,pieprz do smaku
1 łyżeczka kminku
1 goździk
3-4 listki laurowe
3 ziarna ziele angielskie
5-7 szt ziaren jałowca
gałązka rozmarynu
1 łyżeczka czubata majeranku

Wieczorem namoczyłam grzyby oraz śliwki; grzyby w zimnej, śliwki w gorącej wodzie. Z gazy zrobiłam sakiewkę w której umieściłam kminek, goździk,2 listki laurowe, 2 ziarna ziela angielskiego, 3 szt ziaren jałowca,ruzmaryn i włożyłam je do kiszonej kapusty, zalałam wodą do przykrycia kapusty i obgotowałam 45 minut. Wszystko zostawiłam tak do następnego dnia.
Rano poszatkowałam białą kapustę i obgotowałam 2 minuty w osolonym wrzątku, odcedziłam. Białą i kiszoną kapustę połączyłam, grzyby pokroiłam w paseczki i dodałam do kapust wraz z wodą z moczenia, dodałam również śliwki wraz z wodą z moczenia, jabłko starłam na dużych oczkach i dodałam do kapust, mięso pokroiłam w kostkę i obsmażyłam na dużym ogniu, również dodałam do kapust, cebulkę poszatkowałam podsmażyłam z boczkiem pokrojonym w kostkę i również dodałam do kapust. Doprawiłam resztą przypraw ( majeranek, pozostały jałowiec, ziele angielskie, listek laurowy), podlałam winem, dodałam miód, wymieszałam wszystko, doprowadziłam do wrzenia, a następnie wstawiłam do piekarnika na 2 h w 180 stopni. Wody podlewam do poziomu kapusty w garze, nie więcej,w sumie wystarczyła mi woda w której gotowana była kapusta kiszona, woda z grzybów i ze śliwek, więcej nie dodawałam.Użyłam dużego gara z pokrywką, ale można też użyć naczynia żaroodpornego z pokrywką lub garnka rzymskiego. Po tym czasie ostudziłam na balkonie. Tego samego dnia wieczorem pokroiłam kiełbasy w kostkę i podsmażyłam na patelni, dodałam do bigosu, doprowadziłam do wrzenia na kuchence, a następnie wstawiłam na 1h do piekarnika na 160 stopni. Wystawiłam na noc na balkon.
Na drugi dzień ponownie doprowadziłam do wrzenia na kuchence, a następnie zapiekłam 1h w 160 stopni. 
Trzeciego dnia powtórzyłam pieczenie 1h w 150 stopniach od wrzenia.Solenie zostawiłam na koniec,gdyż zazwyczaj dużo soli oddają z siebie kiełbasy. Razem trzy dni oczekiwania, wspaniałych zapachów, pieczenia, studzenia i ponownego zapiekania. Mimo całego zamieszania, bigos z piekarnika nie jest aż tak pracochłonny jakby się wydawało, a efekt wart oczekiwania. Wspaniały smak i zapach zbliżających się świąt!
Smacznego!
Iwona

Ps. Jeśli macie czas można odrobinę przyśpieszyć "przejadanie się" bigosu, piekąc  i studząc go 2 razy dziennie, rano i wieczorem;W ten sposób uzyska jeszcze lepszy smak i aromat lub np. rano tylko  podgrzać kilka minut, a wieczorem piec jak w przepisie. Niestety bigos ma to do siebie, że im więcej razy zapiekany, podgrzewany, studzony, tym aromat staje się doskonalszy!

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Roladki rybne na puree buraczano-chrzanowym

Już tylko 1 dzień do wigilii. Jutro niemalże w każdym domu pojawi się ryba na wigilijnym stole, w większości będzie to karp, ale o tych co go nie lubią i wolą inne rodzaje ryb nie możemy zapomnieć, dlatego dziś inspiracja na zachwycenie gości rybą inną niż tradycyjny karp. Zapraszam..


Składniki:
1-2 szt  filet z dowolnej ryby ( mi udało się kupić swieżą flądrę), 2 szt burak ćwikłowy, 1 łyżeczka chrzan,
sól, pieprz do smaku,do skropienia oliwa extra vergin,do dekoracji ogórek konserwowy i koperek;
Wykonanie:
1.Buraki ugotować do miekkości, ostudzić, obrać ze skórki;
2.Filety  - sprawdzić czy są ewentualnie ości i usunąć je pincetą.
Doprawić solą i pieprzem do smaku, a następnie pokryć cieniutko krojonymi plastrami buraka.
3.Zrolować filet zaczynając od "najcięńszego boku". Wyrównać końcówki rolady odcinając "nierówne" boki, a następnie przeciąć wpoprzek roladki na 3 równe kawałki, tak aby powstały 3 kawałki roladki rybnej;
4.Roladki nabić na wykałaczkę;
5.Formę pokryć papierem do pieczenia,ułożyć roladki i skropić oliwą. Piec 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
6.Pozostałe buraki zetrzeć na tartce o najmniejszych oczkach, doprawić solą i pieprzem do smaku, wymieszać z chrzanem, skropić oliwą i odstawić na 15 minut do lodówki.
7.Na talerz wykładać po łyżce puree buraczano-chrzanowego, kłaść na to upieczoną roladkę rybną. Ozdobić kawałkami ogórka, buraka i gałązkami koperku ( opcjonalnie);

Smacznego i jeszcze raz Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia :)

Iwona

niedziela, 22 grudnia 2013

Kutia

Kutia to tradycyjny polski deser podawany w wigilię Bożego Narodzenia. Ma on w swych składnikach wszystko to, co według staropolskich wierzeń powinno zagwarantować dobrobyt i urodzaj na przyszły rok - mak i pszenica - symbole urodzaju, dostatku i płodności, orzechy -symbol zdrowia i mądrości, suszone owoce oznaczają natomiast zdrowie i urodę; Wiekowa tradycja mówi sama za siebie - kutia na wigilijnym stole musi być! 
Kutia
Składniki: pszenica ekologiczna – 150 g, 1 łyżeczka sody, mak 200 g, mleko ok 300-400 ml,rodzynki 100g, 1łyżka  skórka z pomarańczy, miód 100-150 ml, 50 ml śmietanka 36%, garść suszonych bakali (orzechy włoskie, laskowe, migdały i inne suszone owoce np. morele, figi itp.),2 łyżki rumu (opcjonalnie) lub aromat rumowy, ewentualnie cukier puder do dosłodzenia;
Wykonanie:
1.Pszenicę zalać gorącą wodą wraz z łyżeczką sody, odstawić na całą noc. Rano pszenicę odcedzić, zalać ponownie czystą wodą i gotować do miekkości (ok. 2-3h); Wystudzić;
2.Mak zalać mlekiem, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok.30 minut. Po tym czasie odcedzić i przepuścić 2 razy przez maszynkę o najmniejszych oczkach. Rodzynki i suszone owoce namoczyć w gorącej wodzie;
3.Pszenicę połączyć z makiem, osusznymi z wody rodzynkami oraz posiekanymi suszonymi owocami i orzechami, dodać skórkę pomarańczową.
4.Miód lekko podgrzać i rozcieńczyć ze śmietanką, połączyć z masą pszenno-makową. Wymieszać dodać rum lub aromat rumowy, spróbować czy słodycz kutii nam odpowiada, jeśli nie, dosłodzić; My wolimy mniej słodką dlatego ilość miodu/ cukru są orientacyjne;

Ps. Kutia najlepiej smakuje na drugi-trzeci dzień, dlatego nie zrażajcie się od razu do niej :)

Smacznego i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Iwona

piątek, 20 grudnia 2013

Tradycyjny sernik z rodzynkami i skórką z pomarańczy

Świąteczny klimat z każdą chwilą czuć coraz bardziej. W każdym sklepie zakupy umilają świąteczne kolendy i pastorałki, ulice rozświetlają magiczne światełka choinek, na prywtnych posesjach i balkonach uśmiech wywołują wspinający się św. Mikołaje...  w moim domu też już  pachnie świętami, pomarańcza i wanilia unoszą się w powietrzu od piekącego się sernika, każdego roku ten sam - mocno pomarańczowy i pełen rodzynek ! Nasz ulubiony! Zapraszam na kawałek!




Składniki: 1 kg tłustego twarogu, 170 g masła (50 g do herbatników i 120g do sernika),
250 g cukru, 8 jajek, 150 ml śmietanki 36%, 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej, 1/4 laski wanilii, 150 g rodzynek, 2 pomarańcze ekologiczne, 150 g dowolne herbatniki,cukier puder do dekoracji;
Wykonanie:
1.Ser przepuścić dwukrotnie przez maszynkę. Masło rozpuścić i odstawić do wystudzenia. Jedną pomarańczę sparzyć wrzątkiem i osuszyć, a następnie odkroić cieniutko pomarańczową skórkę i drobno ją posiekać. Laskę wanili otworzyć i za pomocą noża zebrać ziarna. Rodzynki namoczyć w gorącej wodzie. Włączyć piekarnik na 180°C.
2.Formę (o średnicy ok.26 cm) wysmarować  masłem i obsypać bułką tartą. Herbatniki zmiksować blenderem połączyć z 50 g roztopionego masła, wyłożyć do formy, uformować równomierny spód i zapiec w piekarnikiu 5 minut.
3.Odzielić żółtka jaj od białek. Białka odstawić do lodówki na później. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę, ciągle mieszając, stopniowo dodawać twaróg, śmietankę a następnie dodać ziarna wanilii, skórkę pomarańczową, roztopione masło (120 g),a na końcu mąkę ziemniaczaną. Wymieszać.
4. Białka wyjąć z lodówki, ubić ze szczyptą soli  na sztywną pianę, wymieszać z masą serową do równomiernego połączenia się. Rodzynki wcześniej namoczone w wodzie obtoczyć w mące, dodać do masy serowej i wymieszać.
5. Na wcześniej przygotowaną formę ze spodem herbatnikowym wylać masę serową i piec około 60 minut w temperaturze 180°C. Sernik studzić w wyłączonym i uchylonym piekarniku.
6.Ostudzony sernik posypać  cukrem pudrem i udekorować dowolnie drugą pomarańczą (opcjonalnie);


Sernik tradycyjny

Smacznego i 
Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia!
Iwona

czwartek, 19 grudnia 2013

Piernik świąteczny

Kiedy cały dom pachne cynamonem, goździkami, czekoladą i przyprawami korzennymi,  nikt nie ma wątpliwości, kto siedzi w piekarniku, to "pan piernik"! Jeden raz w roku, w ten szczególny czas świąteczny, to ciasto musi się u nas pojawić! 
Bardzo aromatyczne, słodkie i mówiące "tak, to zapach i smak Świąt Bożego Narodzenia!" Zapraszam..
Piernik
Składniki: 200 ml miodu, 100 g cukru, 2 szklanki mąki,1 łyżka sody, 100 g masła, 50 ml mleka, 2 łyżki kakao, 5 kostek czekolady gorzkiej, 4 łyżki przyprawy do piernika 1 łyżeczka cynamonu, 3 jajka, ½ szklanki posiekanych orzechów, ½ szklanki rodzynek, 2 łyżki powideł śliwkowych ( + do przełożenia piernika), 2 łyżki rumu;
Na polewę: 100 g czekolady gorzkiej i 50 g masła, 1 łyżka prażone migdały ;
Wykonanie:
1.Miód, masło, cukier, 5 kostek czekolady, 1 łyżeczka cynamonu, przyprawę do piernika,kakao, 2 łyżki powideł rozpuścić razem w rondelku,a następnie ostudzić. Rodzynki namoczyć w gorącej wodzie.
2. Zółtka odzielić od białek, białka ubić na sztywną pianę, żółtka połączyć z mlekiem i cały czas miksując wlać wcześniej przygotowaną masę miodowo-korzenną, dodać mąkę i sodę, wymieszać. Na samym końcu dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać.
3.Rodzynki osuszyć i oprószyć mąką, dodać do ciasta, następnie dodać orzechy i wymieszać całość.
4.Przelać ciasto do keksówki i piec do suchego patyczka w 160 stopniach (ok.60 minut);
5.Upieczone, ostudzone ciasto przeciąć wzdłuż na pół;
6.Powidła lekko podgrzać z 2 łyżkami rumu, posmarować nimi połowę piernika i przykryć drugą;
7.Czekoladę z masłem rozpuścić na parze, wymieszać i polać piernik. Posypać wierzch prażonymi migdałami. Zostawić do zastygnięcia, po tym czasie piernik gotowy!
Smacznego i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Iwona

środa, 18 grudnia 2013

Miodownik mojej mamy

Miodownik to ciasto w naszym domu uwielbiane, znika wręcz z prędkością światła, dlatego  pieczemy na święta minimum 2 miodowniki, zazwyczaj jeden z masą grysikową, drugi z masą budyniową. Pamiętam jeszcze czasy kiedy byłam mała i pomagałam mamie przy tym cieście, nie mogłam się nadziwić, że z takich zwykłych placków powstawało takie pyszne ciasto, i tak jest nadal, miodownik w moim sercu króluje od zawsze... Zapraszam na kawałek..

Miodownik
Składniki: na placki miodowe - 3 szklanki mąki, ¾ szklanki cukru pudru, 2 jajka, 3 łyżki miodu, 120 g masła, 1 czubata łyżeczka sody;
Na krem grysikowy: 1 l mleka, 10 płaskich łyżek grysiku, 200 g cukru, 250 g masło;
Do przełożenia: powidła śliwkowe;
Na polewę: 150 g czekolada gorzka, 50 g masło, 50 g śmietanka 30%;
 Wykonanie:
1. Na stolnice wsypać mąkę, cukier puder, zrobić dołek, wbić jajka, dodać masło,sodę; Zagnieść w możliwie w jak najkrótszym czasie na gładkie ciasto, gdyby się zbyt kleiło do rąk podsypać mąką; Wyrobione ciasto podzielić na 3 równe części,zawinąć w folię spożywczą  i odłożyć do lodówki do schłodzenia na ok.2h;
2.Podczas chłodzenia ciasta zrobić masę: mleko zagotować z cukrem, zdjąć na chwilę z ognia i wsypywać powoli grysik cały czas mieszając, postawić spowrotem na palnik, cały czas mieszając gotować jeszcze kilka minut ( do zgęstnienia). Wystudzić ugotowany grysik. Gdy się studzi, utrzeć masło z  cukrem na puszysty krem, a potem cały czas ucierając dodawać po łyżce zimnego grysiku aż do wykończenia składników;
3.Każdy kawałek schłodzonego ciasta rozwałkować na papierze do pieczenia, uformować prostokąty o jednakowych wymiarach, piec w 180 stopniach po 15 max 20 minut;
4.Dwa placki miodowe posmarować cienką warstwą powideł śliwkowych; Na pierwszy placek wyłożyć połowę masy grysikowej - wyrównać, przykryć drugim plackiem i wyłożyć drugą cześć masy grysikowej (również wyrównać warstwę), przykryć trzecim plackiem, lekko przycisnąć;
5.Czekoladę rozpuścić z masłem na parze, dodać śmietankę, wymieszać i polać placek. Całość odstawić do ostudzenia i "przejedzenia się".
Miodownik smakuje najlepiej na drugi, trzeci dzień od przygotowania.
Smacznego  i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!

Iwona

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Choinka z krążków miodowych, smaczna ozdoba świątecznego stołu

Święta coraz bliżej, czas mija szybciej, zatłoczone sklepy, rozświetlone ulice i zapachy wydobywające się niemalże w każdej kuchni. Tak, świąteczny klimat czuć coraz bardziej, a moim w domu pachnie miodem i przyprawami korzennymi. Dziś próba generalna pięknej, smacznej i jadalnej choinki na świąteczy stół. Bardzo lubię zaskakiwać moich gości czymś nowym, może to być potrawa, może to być ozdoba, coś co umili świąteczną kolację, wzbudzi ciekawość, sprawi, że chwila zostanie zapamiętana na długo. W tym roku robimy miodowe choinki, bardzo proste w wykonaniu. Składają się na nie krążki miodowe, potocznie nazwywane też deskami o różnej wielkości, przełożone dowolnym kremem np. śmietankowym. Zapraszam zatem  na miodową choinkę.. jak się ją je ? Zaczynamy od góry, ściągamy po dwa ciasteczka z kremem na raz ( 1 porcja), i tak od góry do dołu, oczywiście ostatnią największą porcję można podzielić na mniejsze cześci.




Składniki: na ciasto: 3 szklanki mąki, 1 szklanka cukru pudru, 2 jajka, 1 łyżeczka sody, 2 łyżki miodu, 2 łyżki kakao, 100 g masło lub olej roślinny,  po szczypcie- cynamon, imbir i goździki; 
Na krem: 250 ml śmietanka 30%, 1 listek żelatyny lub 2 g sypkiej; cukier puder do posypania;
Wykonanie:
1. Na stolnice lub do półmiska wsypać mąkę, cukier puder, kakao, zrobić dołek, wbić jajka, dodać masło, miód, szczyptę cynamonu, imbiru i goździków, sodę; Zagnieść  na gładkie ciasto, gdyby się zbyt kleiło do rąk podsypać mąką; Wyrobione ciasto zawinąć w folię spożywczą  i odłożyć do lodówki do schłodzenia na ok.2h;
2. Po tym czasie rozwałkować ciasto od razu na papierze do pieczenia cieniutko na ok  0,5 cm grubości, wykroić następujące formy: koła – 1 szt średnica 18 cm, 2 szt średnica 14 cm, 2 szt średnica 11 cm, 2 szt średnica 8 cm, 2 szt średnica 4-5cm, 1 szt średnica 3 cm, gwiazda – średnica około 5 cm; Z wycinków ciasta można ponownie szybko zagnieść i wyciąć figury lub dodatkowe ciasteczka; Piec po ok.15 minut w 180 stopniach;
3.Rozpuścić żelatynę wg wskazówek na opakowaniu lub tak jak w moim wypadku namoczyć listek żelatyny w zimnej wodzie na ok 3-5 minut, nastąpnie odcisnąć z wody, przełożyć do rondelka i rozpuścić na malutkim ogniu, następnie dodać kilka łyżek śmietanki by rozrzadzić żelatynę; Ubić śmietankę na sztywno z kilkoma łyżkami cukru pudru, dodać żelatynę, wymieszać; Przełożyć do rękawa cukierniczego,a jeśli nie macie nakładać krem łyżką;
4.Skomponować choinkę: Pierwsza warstwa: największy placek miodowy cukrem pudrem,a następnie na jego środek nałóżyć 2 łyżki kremu śmietankowego, na niego nałożyć 2 placki miodowe o średnicy 14 cm,posypać cukrem pudrem i na środek ponownie nałożyć 2 łyżki kremu, przykryć kolenymi plackami o mniejszej średnicy czyli 11 cm, powtórzyć posypanie cukrem pudrem i nałożenie kremu i tak aż do wykończenia placków miodowych od tych największych do najmniejszych; Ostatnia warstwa to odrobina kremu śmietankowego udekorowana plackiem w kształcie gwiazdy;
Smacznego!
Iwona



Rady/uwagi: krem śmietankowy możesz zastąpić dowolnym  kremem np. budyniowym;

Strucla makowa

Według staropolskiej tradycji na świątecznym stole obowiązkowo powinna znaleźć się potrawa z makiem w roli głównej. Mak to symbol dobrobytu, dostatku, płodności i urodzaju, dlatego jego pojawienie się na wigilijnym stole to nie tylko tradycja i walory smakowe, ale i wiara w lepsze, pełne urodzaju i dostatku jutro. Może to być kutia, kluski z makiem lub ciasto z makiem. Jeśli chodzi o ciasto wybór jest zdecydowanie duży - makowce, serniko-makowce, strucle itp. U nas odkąd pamiętam na śwątecznym stole gości strucla, jej atut to zdecydowanie dużo maku i mało ciasta, taka smakuje najlepiej. Zapraszam..


Strucla makowa
Składniki na 1 strucle: na ciasto drożdżowe- 300 g mąki, 10 g drożdży świeżych, 1 jajko (+1 do posmarowania wierzchu), 100 g cukru, 130-150 ml mleko, 30 g masła rozpuszczonego (lub b. miękkiego w temp.pokojowej);
na masę makową- 200 g maku, ½ l mleka, 50 g migdałów, 50 g różnych orzechów (włoskich, laskowych, nerkowca itp.), 50 g rodzynek, 1 łyżka kandyzowanej  skórki z pomarańczy, 5 łyżek miód prawdziwy, 70 g masła, 1/4 laski wanili, ½ buteleczki aromat rumowy, 1 białko, cukier brązowy do ewentualnego dosłodzenia;
Wykonanie:
1.Masło rozpuścić i zostawić do ostudzenia. Lekko podgrzać mleko i rozpuścić w nim drożdże wraz z łyżeczką cukru. Do półmiska wsypać mąkę, dodać cukier, jajko, wlać mleko wraz z drożdżami i wyrabiać kilka minut, po tym czasie dodać roztopione wcześniej masło i kontynuować wyrabianie jeszcze przez 10 minut. Gdy ciasto będzie odstawać od ręki, uformować kulę, oprószyć mąką,przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
2.W tym samym czasie przygotować masę makową: rodzynki namoczyć w gorącej wodzie, migdały i orzechy drobno posiekać. Mak zalać mlekiem i doprowadzić do wrzenia, a następnie zmniejszyć ogień i gotować  ok.30 minut. Po tym czasie odcedzić ugotowany mak na sicie, a nastąpnie przepuścić 2 razy przez maszynkę o najdrobniejszych oczkach. Masło roztopione wymieszać z miodem, dodać do maku; również posiekane orzechy, ziarenka wanili, skórkę z pomarańczy, aromat rumowy, osuszone rodzynki dodać do masy makowej, wymieszać i spróbować, jeśli masa jest za mało słodka dosypać cukru wedle uznania; Ostudzić. Białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, wymieszać delikatnie z masą makową;
3.Wyrośnięte ciasto drożdżowe wyłożyć na stolnicę obsypaną mąką i rozwałkować na cieniutki prostkąt, wyłożyć równomiernie masę makową, zostawiając 3 cm ciasta bez masy przy dwóch krótszych bokach prostokątu; zaczynać zwijać roladę od dłuższego boku, kończąc tak by ostatni kawałek ciasta tkz. łączenie  znalazł się pod spodem, boki bez maku również złożyć pod spód strucli, całość przełożyć do keksówki i przykryte ściereczką ciasto zostawić do ponownego wyrośnięca na 30 minut.
4.Włączyć piekarnik na 180 stopni; roztrzepać 1 jajko i za pomocą pędzelka posmarować wierzch strucli. Piec do suchego patyczka (ok. 40 mint);
5.Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować i posypać makiem.
Smacznego!

Iwona

niedziela, 15 grudnia 2013

Łosoś na sałatce warstwowej ...

Łosoś - ryba uwielbiana niemalże przez wszystkich! Często spotykana na polskich stołach, doceniana za swoje walory smakowe i zdrowotne, prawdziwa skarbica kwasów omega 3, jednym słowem coś dla ciała i podniebienia. Dziś zapraszam Was właśnie na nią...


Łosoś aromatyzowany rozmarynem na sałatce warstwowej

Składniki: filet świeżego łososia - ilość wg uznania/zapotrzebowania, gałązka swieżego rozmarynu, 1 ząbek czosnku, pomidorki daktylowe 500 g, sałata rzymska 1 główka, zioła prowansalskie 1 łyżeczka, sok z cytryny 1 łyżka, sól i pieprz do smaku, olej do marynaty i do skropienia pomidorków, masło klarowane do smażenia;
Wykonanie:
1.Łososia opłukać, osuszyć, zdjąć skórę, usunąć pincetą ewentualne ości, pokroić na mniejsze porcje (wg uznania),doprawić solą i pieprzem do smaku;
2.Do naczynia w którym zmieści się ryba, wlać 50 ml oleju, dodać zgnieciony czosnek i rozmaryn, każdy kawałek łososia zanurzyć w aromatyzowanym oleju, tak by igiełka rozmarynu znalazła się na każdym z nich, rybę zostawić w marynacie i wstawić do lodówki na 30min -1h.
3.W tym samym czasie włączyć piekarnik na 180 stopni, pomidorki przekroić na pół, ułożyć w formie do pieczenia środkiem do góry, posypać ziołami prowansalskimi, odrobiną soli, skropić olejem i wstawić do piekarnika na ok. 40 minut;
3.Liscie sałaty rzymskiej opłukać, osuszyć i pokroić w mniejsze kawałki; 4 łyżki oliwy roztrzepać z łyżką soku z cytryny, polać tym dresingiem sałatę, doprawić solą i pieprzem do smaku, wymieszać;
4.Łososia wyjąć z lodówki i smażyć na maśle klarownym po 2-3 minuty każdej ze stron;
5.Na talerze wykładać warstwę sałaty rzymskiej, na to warstwę pieczonych pomidorków, a następnie kawałki łososia;
Smacznego!
Iwona!

sobota, 14 grudnia 2013

Dorada w ziołach prowansalskich

Dorada to bardzo pyszna, delikatna w smaku ryba morska. Wspaniale smakuje pieczona... idealna do lekkich zup rybnych, a  mała ilość ości sprawia, że doskonale nadaje się również jako danie główne dla dzieci. Polecam serdecznie...




Składniki: 1 szt dorada (ok. 400-500g),1 łyżka ziół prowansalskich, 2 ząbki czosnku, 2 listki szałwi, 1/2 papryczki chili, opcjonalnie szczypiorek, 50 ml wino białe wytrawne, olej do skropienia, sól do smaku;
Wykonanie:
1.Dorade wypatroszyć, usunąć łuski, dobrze wypłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym,następnie zrobić dwa poprzeczne cięcia na grzbiecie każdej ze stron.
2.Natrzeć doradę solą.
Czosnek, zioła,szczypiorek, szałwie posiekać oraz wymieszać razem, następnie natrzeć nimi rybę, 1/3 wsadzić do środka ryby, odrobinę  we wcięcia, resztę na grzbiecie.Skropić olejem z oliwek i białym winem.
3.Rybę szczelnie owinąć papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20-25 minut.
4.Podawać całą i przy gościach łyżką ściągnąć  skóre, odzielić płetwy, głowę  i delikatnie na talerze zebrać same filety.
Smacznego!

Iwona

piątek, 13 grudnia 2013

Wigilijna zupa grzybowa z łazankami

Wigilijny barszcz z uszkami czy grzybowa z łazankami ? Jeszcze kilka lat wstecz odpowiedziałabym "oczywiście, że barszcz". Jednak od dwóch lat zmieniłam wigilijne menu na postną zupę grzybową. Za tym wyborem przemówił fakt, że zupa grzybowa jest troszeczkę lżejsza od barszczu z uszkami, dzięki czemu kolejne potrawy z uginającego się od wigilijnych pyszności stołu znikają o wiele szybciej i nikt po postnej zupce nie mówi "już nie mogę"; Jest łatwa w przygotowaniu, nie wymaga umiejętności  robienia zakwasu buraczanego, a przy tym równie smaczna, co tradycyjna; Jednym słowem idealna zupa wigilina  dla zapracowanych! Zapraszam..
Zupa grzybowa
Składniki: makaron łazanki* ok. 200 g, suszone prawdziwki 150g, wywar warzywny 1-1,5l, 1 mała cebulka, 2łyżki oleju do smażenia, sól i pieprz do smaku;
Wykonanie:
1.Grzyby namoczyć w zimnej wodzie i zostawić na całą noc.
2.Namoczone grzyby pokroić w cieniutkie plasterki;Wody nie wylewać;
3.Cebulkę posiekać i podsmażyć delikanie na oleju, dodać posiekane grzyby, po 2-3 minutach zalać wywarem warzywnym oraz dodać wodę z moczonych grzybów;
4.Gotować na małym ogniu ok 45 minut; Doprawić solą i pieprzem do smaku;
5.Ugotować makaron łazanki al dente, na każdy talerz kłaść porcję makaronu i zalać chochelką zupy grzybowej; Jeśli nie lubicie czystej zupy grzybowej można ją również zabielić szklanką śmietany, oczywiście zależy to od indywidalnych upodobać smakowych i tradycji;
*Łazanki - można zakupić gotowy makaron lub zrobić własny kilka dni wcześniej i podsuszyć w piekarniku;
Składniki: 300 g mąki, 1 jajko, ok.100-150 ml wody, szczypta soli;
Mąkę przesiać na stolnicę, wbić jajko i zacząć wyrabiać wlewając powolutku wodę; Zagniatać kilkanaście minut,następnie owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie rozwałkować ciasto na cieniutki placek (1-2 mm) i pokroić w paski, a nastąpnie pod skos w romby o wielkości najbardziej przez was lubianej, u mnie ok 1,5cm x 1,5 cm; Podsypać mąką by się nie sklejały, a następnie suszyć w piekarniku rozgrzanym do temperatury 30-50 stopni, raz na jakiś czas przekręcając łazanki. Tuż przed podaniem gotować w osolonym wrzątku al dente (3-5 minut);

Smacznej Wigilii i Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia!
Iwona

środa, 11 grudnia 2013

Ryba po grecku

Ryba po grecku, podobnie jak placek po węgiersku czy pierogi ruskie to jedno z tych dań, które w nazwie nawiązują do innych krajów, mimo że w rzeczywistości mają z nimi mało co  wspólnego. Można więc śmiało nazwać je polskimi specjałami. 
Rybę po grecku zna niemalże każdy Polak, często podawana na rodzinnych spotkaniach, przyjęciach i wielu innych okazjach. Myślę, że sławę swą zdobyła nie tylko dzięki swojemu wyjątkowemu smakowi, ale i faktem, że smakuje doskonale zarówno na ciepło, jak i na zimno. Można przygotować ją wcześniej, można postawić  na stole i nie martwić się,że wystygnie, a ona wciąż smakuje doskonale.Tak więc zapraszam ..

Ryba po grecku
Składniki: 750 g filet z dowolnej ryby, 500 g marchew, 200 g korzeń pietruszki, 100 g seler korzeniowy,
50 ml koncentrat pomidorowy, 1 szt cebula, mąka do obtoczenia,olej do smażenia, sól i pieprz czarny świeżo mielony do smaku;
Wykonanie:
1.Cebulę posiekać, podsmażyć; Marchew,pietruszkę i seler zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać na patelnie; Podsmażyć chwilę razem;
2.Warzywa zalać wodą tak by były zakryte, dodać koncentrat pomidorowy, doprawić solą i pieprzem;Dusić pod przykryciem ok.30-40 min;
3.Filety ryb doprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące;
4.Rybę smażyć na złoty kolor każdej ze stron na gorącym oleju;
5. Usmażone filety przełożyć do naczynia, pokryć sosem warzywno-pomidorowym;Podawać na ciepło lub na zimno;


Smacznego!

Iwona

wtorek, 10 grudnia 2013

Ciasto z grejpfrutem

Sezon na cytrusy w pełni, a jednym z nich jest grejpfrut! Przez jednych lubiany,a innych znienawidzony, cały sekret grejpfruta tkwi w dokładnym usunięciu gorzkiej skórki i wyjadaniu samego soczytego miąższu. Dla wielbicieli tego owocu mam słodkie co nieco - ciasto z grejpfrutem. Zapraszam..


Składniki:
130 g masło, 100 g cukier, 3 szt jajka,100 g mąka pszenna, 80 g mąka ziemniaczana,1 szt grejpfrut, 2 łyżeczki proszku do pieczenia;
Wykonanie:
1.Grejpfruta obrać ze skórki pomarańczowej i białej, pokroić w plastry o grubości ok. 0,5cm, zebrać sok, który powstał podczas obróbki grefpfruta;
2. Utrzeć masło z cukrem,dodawać stopniowo po 1 jajku,kontynuując ucieranie, dodać zebrany sok z grejpfruta,następnie obydwie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia; Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji;
3.Formę z otworem o średnicy ok.22-24 cm, wysmarować masłem, posypać cukrem i na dnie ułożyć plastry grejpfruta;
4.Wlać ciasto i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok.45 minut ( do suchego patyczka);


Smacznego!
Iwona

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zelten - bożonarodzeniowe ciasto z Tyrolu

Grudzień to czas przygotowań do długo wyczekiwanych Swiąt Bożego Narodzenia, czas prezentów, planowania menu, zakupów, sprzątania i wielu innych czynności, które sprawią, że święta będą wyjątkowe. Jeśli macie ochotę przygotować coś innego niż zawsze zapraszam Was na typowo bożonarodzeniowe ciasto z Tyrolu. Przygotowuje się go tradycyjnie ze  składników dostępnych w zimie od wieków, czyli suszonych owoców, migdałów, orzechów włoskich i pini. Bardzo proste, aromatyczne „dolce secco”. 



Składniki: 
100 g suszonych owoców ( figi lub śliwki), 100 g orzechów włoskich (lub mieszanych np. migdały, laskowe itp), 50 g orzeszków pini, 50 g rodzynki , 50-100 ml grappa , 200 g mąka, 2 jajka , 100 g masło, 100 g cukier, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 100 ml mleko ;
Wykonanie:
1.Rodzynki namoczyć w ciepłej wodzie na kilkanaście minut. 

2.Suszone owoce, orzechy i orzeszki drobno posiekać. 
3.Rodzynki odsączyć z wody, połaczyć z posiekanymi owocami i orzechami, a nastąpnie zalać grappą i odstawić na kilka minut. 
4.W tym samym czasie ucierać masło z cukrem do puszystej konsystnecji, dodać stopniowo jajka, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mleko. 
5.Na samym końcu dodać do ciasta odsączone z alkoholu owoce i orzechy. 
6.Wymieszać dokładnie i przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 40-50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni (do suchego patyczka). 




Smacznego!
Iwona