Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

Bigos z piekarnika

Bigos to jedno z tych dań, które na świątecznym stole musi być, bez niego nie wyobrażam sobie świąt. I choć jego wersji jest wiele w tym roku postanowiłam zrobić bigos z piekarnika. Ten typ bigosu ma to do siebie, że się nie przypala i oprócz początkowego wkładu pracy,praktycznie "robi się sam". Do jego przygotowania potrzeba trzech dni, gdyż każdego dnia jest ponownie pieczony i to dzięki tej procedurze uzyskuje wspaniały smak!Zapraszam i smacznego!


Bigos z piekarnika

Użyłam:
1,5kg kapusta kiszona
1 mała głowka białej kapusty (ok.1 kg)
50 g suszonych grzybów ( u mnie prawdziwki i podgrzybki)
10 suszonych śliwek wędzonych
1 łyżka miodu
500 g wołowina
500 g wieprzowina
300 g boczek wędzony
500 g różnych kiełbas ( u mnie myśliwska, śląska i wiejska w proporcji 2:1:1)
1 duże jabłko kwaśne
1 cebula
1 kieliszek czerwonego wina wytrawnego
sól,pieprz do smaku
1 łyżeczka kminku
1 goździk
3-4 listki laurowe
3 ziarna ziele angielskie
5-7 szt ziaren jałowca
gałązka rozmarynu
1 łyżeczka czubata majeranku

Wieczorem namoczyłam grzyby oraz śliwki; grzyby w zimnej, śliwki w gorącej wodzie. Z gazy zrobiłam sakiewkę w której umieściłam kminek, goździk,2 listki laurowe, 2 ziarna ziela angielskiego, 3 szt ziaren jałowca,ruzmaryn i włożyłam je do kiszonej kapusty, zalałam wodą do przykrycia kapusty i obgotowałam 45 minut. Wszystko zostawiłam tak do następnego dnia.
Rano poszatkowałam białą kapustę i obgotowałam 2 minuty w osolonym wrzątku, odcedziłam. Białą i kiszoną kapustę połączyłam, grzyby pokroiłam w paseczki i dodałam do kapust wraz z wodą z moczenia, dodałam również śliwki wraz z wodą z moczenia, jabłko starłam na dużych oczkach i dodałam do kapust, mięso pokroiłam w kostkę i obsmażyłam na dużym ogniu, również dodałam do kapust, cebulkę poszatkowałam podsmażyłam z boczkiem pokrojonym w kostkę i również dodałam do kapust. Doprawiłam resztą przypraw ( majeranek, pozostały jałowiec, ziele angielskie, listek laurowy), podlałam winem, dodałam miód, wymieszałam wszystko, doprowadziłam do wrzenia, a następnie wstawiłam do piekarnika na 2 h w 180 stopni. Wody podlewam do poziomu kapusty w garze, nie więcej,w sumie wystarczyła mi woda w której gotowana była kapusta kiszona, woda z grzybów i ze śliwek, więcej nie dodawałam.Użyłam dużego gara z pokrywką, ale można też użyć naczynia żaroodpornego z pokrywką lub garnka rzymskiego. Po tym czasie ostudziłam na balkonie. Tego samego dnia wieczorem pokroiłam kiełbasy w kostkę i podsmażyłam na patelni, dodałam do bigosu, doprowadziłam do wrzenia na kuchence, a następnie wstawiłam na 1h do piekarnika na 160 stopni. Wystawiłam na noc na balkon.
Na drugi dzień ponownie doprowadziłam do wrzenia na kuchence, a następnie zapiekłam 1h w 160 stopni. 
Trzeciego dnia powtórzyłam pieczenie 1h w 150 stopniach od wrzenia.Solenie zostawiłam na koniec,gdyż zazwyczaj dużo soli oddają z siebie kiełbasy. Razem trzy dni oczekiwania, wspaniałych zapachów, pieczenia, studzenia i ponownego zapiekania. Mimo całego zamieszania, bigos z piekarnika nie jest aż tak pracochłonny jakby się wydawało, a efekt wart oczekiwania. Wspaniały smak i zapach zbliżających się świąt!
Smacznego!
Iwona

Ps. Jeśli macie czas można odrobinę przyśpieszyć "przejadanie się" bigosu, piekąc  i studząc go 2 razy dziennie, rano i wieczorem;W ten sposób uzyska jeszcze lepszy smak i aromat lub np. rano tylko  podgrzać kilka minut, a wieczorem piec jak w przepisie. Niestety bigos ma to do siebie, że im więcej razy zapiekany, podgrzewany, studzony, tym aromat staje się doskonalszy!

sobota, 21 grudnia 2013

Bożonarodzeniowa Pieczeń Jagnięca podana z wytrawną konfiturą z kopru włoskiego

Podczas, gdy co do wigilijnego menu nie mamy wątpliwości, a jego skład przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, Bożenarodzenie i drugi dzień świąt, pozostawia dużą swobodę, co do interpretacji świątecznego obiadu, dlatego też dziś mam dla Was wyjątkową pieczeń, być może kogoś z Was zainspiruje do stworzenia innego niż dotychczas menu bożonarodzeniowego! Zapraszam...

Bożonarodzeniowa Pieczeń Jagnięca podana z wytrawną konfiturą z kopru włoskiego

Składniki:1kg jagnięcina, 200 g boczek surowy, 300 g boczek wędzony w plasterkach, 3 ząbki czosnek,papryczka chili, sól i pieprz do smaku, łyżeczka kminku,pęczek natki pietruszki, 1 średni fenkuł, 1 szt cebulka mała, pół szklanki ziaren granatu, 2 jajka, olej do smażenia, 4 łyżki cukier, 300-400 ml bulion, bułka tarta;
Wykonanie:
1.Za pomocą maszynki do mięsa zmielić razem jagnięcinę i surowy boczek;
2.Posiekać cebulkę, natkę pietruszki i 1 ząbek czosnku;
3.Do szerokiej i wysokiej miski włożyć zmielone mięso,doprawić solą i pieprzem do smaku, dodać cebulkę,czosnek,pietruszkę, 2 jaja,kminek i wyrobić rękami na idealnie połączoną masę miesną jak do kotletów mielonych, gdyby masa wydawała wam się zbyt luźna,podsypać odrobiną bułki tartej, gdyby była zbyt zwarta dodać jeszcze jedno jajko lub odrobinę mleka;
4.Na desce rozłożyć warstwę plasterków boczku, wyłożyć na nie masę miesną, uformować cylinder i zawinąć plasterkami boczku; Za pomocą pędzelka posmarować wierzch olejem; Rozgrzać piekarnik do 200 stopni i wstawić pieczeń na 40-50 minut; Przed pierwszym krojeniem odczekać 15-20 minut by mięsne soki mogły się ustabilizować w środku pieczeni,a nie wypłynąć;
5.Podczas, gdy pieczeń się piecze przygotować wytrawną konfiturę: fenkuł (koper włoski) przekroić na 4 części, usunąć głąb, a następnie pokroić w małą kostkę; Posiekać czosnek i papryczkę chili; Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oleju, dodać czosnek i chili, po chwili smażenia dodać pokrojony fenkuł; Po 3 minutach podsmażania zalać bulionem, posolić, dodać cukier, zmniejszyć ogień i dusić na małym ogniu ok.40 minut (do miekkości);Po tym czasie konfiturę ostudzić, dodać do niej czerwone nasionka granatu, które nie tylko dodadzą koloru, ale i odrobinę kwaskowego smaku - wymieszać;
6.Pieczeń kroić w plastry, na wierzch kłaść po łyżce wytrawnej konfitury;


Smacznego!

Uwagi/ rady: jeśli nie masz dostępu do jagnięciny, możesz zastąpić ją cielęciną;


Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia!
życzy
Iwona!!!

piątek, 13 grudnia 2013

Wigilijna zupa grzybowa z łazankami

Wigilijny barszcz z uszkami czy grzybowa z łazankami ? Jeszcze kilka lat wstecz odpowiedziałabym "oczywiście, że barszcz". Jednak od dwóch lat zmieniłam wigilijne menu na postną zupę grzybową. Za tym wyborem przemówił fakt, że zupa grzybowa jest troszeczkę lżejsza od barszczu z uszkami, dzięki czemu kolejne potrawy z uginającego się od wigilijnych pyszności stołu znikają o wiele szybciej i nikt po postnej zupce nie mówi "już nie mogę"; Jest łatwa w przygotowaniu, nie wymaga umiejętności  robienia zakwasu buraczanego, a przy tym równie smaczna, co tradycyjna; Jednym słowem idealna zupa wigilina  dla zapracowanych! Zapraszam..
Zupa grzybowa
Składniki: makaron łazanki* ok. 200 g, suszone prawdziwki 150g, wywar warzywny 1-1,5l, 1 mała cebulka, 2łyżki oleju do smażenia, sól i pieprz do smaku;
Wykonanie:
1.Grzyby namoczyć w zimnej wodzie i zostawić na całą noc.
2.Namoczone grzyby pokroić w cieniutkie plasterki;Wody nie wylewać;
3.Cebulkę posiekać i podsmażyć delikanie na oleju, dodać posiekane grzyby, po 2-3 minutach zalać wywarem warzywnym oraz dodać wodę z moczonych grzybów;
4.Gotować na małym ogniu ok 45 minut; Doprawić solą i pieprzem do smaku;
5.Ugotować makaron łazanki al dente, na każdy talerz kłaść porcję makaronu i zalać chochelką zupy grzybowej; Jeśli nie lubicie czystej zupy grzybowej można ją również zabielić szklanką śmietany, oczywiście zależy to od indywidalnych upodobać smakowych i tradycji;
*Łazanki - można zakupić gotowy makaron lub zrobić własny kilka dni wcześniej i podsuszyć w piekarniku;
Składniki: 300 g mąki, 1 jajko, ok.100-150 ml wody, szczypta soli;
Mąkę przesiać na stolnicę, wbić jajko i zacząć wyrabiać wlewając powolutku wodę; Zagniatać kilkanaście minut,następnie owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie rozwałkować ciasto na cieniutki placek (1-2 mm) i pokroić w paski, a nastąpnie pod skos w romby o wielkości najbardziej przez was lubianej, u mnie ok 1,5cm x 1,5 cm; Podsypać mąką by się nie sklejały, a następnie suszyć w piekarniku rozgrzanym do temperatury 30-50 stopni, raz na jakiś czas przekręcając łazanki. Tuż przed podaniem gotować w osolonym wrzątku al dente (3-5 minut);

Smacznej Wigilii i Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia!
Iwona