poniedziałek, 15 lipca 2013

Pomidorki w panierce na jeden smaczny kęs

Tak jak obiecałam, na moim blogu będzie sezonowo i pomidorowo. Dziś apetyzcna przekąska na jeden kęs. O bogactwie witamin i soli mineralnych w pomidorach trudno też nie wspomnieć; Oprócz witamin C, E, K, B, kwasu foliowego, betakarotenu, soli mineralnych (wapń, potas itp.) pomidor szczególnie słynie z silnego przeciwutleniacza - likopenu, który nie ulega zniszczeniu podczas przetwarzania, wręcz przeciwnie staje się jeszcze bardziej przyswajalny; Całe to bogactwo związkowo-witaminowe pomidora sprawia, że nabiera on szczegolnego znaczenia w zdrowym odżywianiu i  zapobieganiu m.in chobom krążenia, wzmacniania układu odpornościowego, opóźniania procesów starzenia, protekcji wzroku i wielu innych; 
Jednym słowem pomidor dobry na wszystko!!!


Pomidorki w panierce na jeden kęs






Składniki: 100 g pomidorków daktylowych, 50 g sera żółtego (np.gouda),
kilka listków świeżej bazyli; 1 jajko, bułka tarta do obtoczenia,
sól do smaku, pieprz biały do smaku, olej do smażenia;
 Wykonanie:
1.Pomidorki rozkroić wzdłuż na pół, ale nie do końca, tak by połówki trzymały się razem, ale był dostęp do środka pomidorka; Pozbyć się gniazd nasiennych,a następnie osuszyć pomidorki;
2.Pomidoreki w środku doprawić solą i pieprzem oraz wypełnić je kawałkami sera żółtego oraz liściem bazyli; Wielkość kawałka sera zależy od wielkości waszego pomidorka, tak aby się zmieścił do środka i nie blokował zamknięcia się połówek;
3.Tak wypełnionego pomidorka obtoczyć w jajku, a następnie w bułce tartej; Trzeba to robić szybko, ponieważ jajko szybko spływa z gładkiej skórki pomidorka;
Dla początkujących, proponuję alternatywę : przed wypelnieniem obrać pomidorki ze skórki i obtoczyć je najpierw w mące, wtedy panierka będzie się idealnie trzymać;
 4.Pomidorki smażyć na złoty kolor każdej ze stron ,po usmażeniu odsączyć z oleju na ręczniku papierowym; 5.Posolić i popieprzyć wg uznania;

6.Podawać gorące. 
Smacznego!

Iwona

1 komentarz:

  1. Znakomity pomysł, chętnie wykorzystam go u siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, niby taki mały gest,a jakże cieszy każdego blogera.